poniedziałek, 15 listopada 2010

niedziela, 24 października 2010

poniedziałek, 18 października 2010

niedziela, 10 października 2010

83. pustka





"(...) mistrz się zaśmiał i ujmując od dawna już potarganą głowę Małgorzaty powiedział:
- (...)w owej suterenie już od dawna mieszka kto inny, a w ogóle to się nie zdarza, żeby cokolwiek znowu było tak, jak już było."

(Michał Bułhakow - "Mistrz i Małgorzata")



piątek, 8 października 2010

poniedziałek, 6 września 2010

piątek, 3 września 2010

75. religia zwana espresso





"Dla kurażu piłam codziennie espresso, maciupeńki krążek z dna filiżanki. Diabelską eucharystię aromatu. Gdybym pijała kawę, zamieniłabym to w religię espresso. Ale nie mogę, mój organizm natychmiast broni się przed herezją, obrzucając mnie kamieniami z woreczka żółciowego."*

*( Manuela Gretkowska - "Europejka")




poniedziałek, 23 sierpnia 2010

środa, 18 sierpnia 2010

69. śmierć w kawiarni



Teatrzyk Zielona Gęś
ma zaszczyt przedstawić
"Śmierć w kawiarni"


Gość
Jaką macie kawę?

Kelnerka
Jest zwyczajna, następnie szatan, czyli podwójnie wzmocniona, oraz lucyfer, czyli poczwórnie wzmocniona. Jaką kawą można panu służyć, panie dyrektorze?

Gość
z determinacją Lucyfer. wypija lucyfera i natychmiast umiera (Komentarz psychologiczny. Serce, które ukochało tyle, serce wcielone, można powiedzieć: serce serc, cor cordium itp. nie wytrzymało, jak widać, porcji kawy poczwórnie wzmocnionej, czyli lucyfera, i nawaliło w kawiarni)

Kelnerka
patrząc w osłupieniu na zwłoki; do Portiera Pan będzie łaskaw dorobić jak zwykle ucho.

Portier
Dorabia ucho i energicznym ruchem uchwytując za ucho, przenosi Gościa do wieczności

K U R T Y N A

Konstanty Ildefons Gałczyński
Pierwodruk: «Przekrój» 1948, nr 165






...Tak, to nie była dobra kawa...



niedziela, 8 sierpnia 2010

64. om...let me eat












czyli ulubione wspólne sobotnie poranki :)


(song)