poniedziałek, 6 września 2010

piątek, 3 września 2010

75. religia zwana espresso





"Dla kurażu piłam codziennie espresso, maciupeńki krążek z dna filiżanki. Diabelską eucharystię aromatu. Gdybym pijała kawę, zamieniłabym to w religię espresso. Ale nie mogę, mój organizm natychmiast broni się przed herezją, obrzucając mnie kamieniami z woreczka żółciowego."*

*( Manuela Gretkowska - "Europejka")