niedziela, 11 kwietnia 2010

19. I don't know where life's going





11 komentarzy:

  1. Rewelacyjny utwór Kiljańskiego! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak robaki, to bardzo fotogeniczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jo trelefele dudki, robaki, se wiesz takie kity to wciskaj gdzie indziej ;)P

    OdpowiedzUsuń
  4. Grażka--->prawda? ;))))

    Princi--->no to co pytasz, skoro wiesz, że to pistacje? ;)PPPP

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie pistacje?! Przecież to podeschnięty agrest ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nada się taki na agrestówkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nada, nada! Znowu nie klikłem "wyślij komentarze", sierota.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tośku, dzieciaku - zapewne uratowałaby Cię subskrypcja, jaką poczyniłeś na Kumach ;)

    OdpowiedzUsuń