wtorek, 4 maja 2010

30. "...czekaj więc, owoc dojrzeje"






15 komentarzy:

  1. Eeeej, takie wpisy na mnie działają dwuznacznie. Nie wiem co o tym mysleć, normalnie nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojjj Stenciu! Lepiej nie myśl wcale ;)P

    OdpowiedzUsuń
  3. Dojrzeje i bedzie przeeepyszny!:)))
    Ja tak tylko o owocu, bez skojarzeń ;) Z utęsknieniem czekam letnich owoców Sis:)

    Buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaależ Siostro! ja też o owocu, wszak maliny moje oczy widzą ;)

    Polonio, zależy co masz na myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne szarości życia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No sama widzisz, Magdalenka. A jeden pan z uporem maniaka próbował mnie przekonywać, że istnieje tylko biel i czerń.

    OdpowiedzUsuń
  7. No widzisz, tak to jest z maniakami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż poradzić, nie zmienimy całego świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a co ty Oczko do "nie-myślenia" namawiasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Misia, łapiesz za słówka. Nieładnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. bo ja lubię za pewne rzeczy łapać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś tak się poczułam... niepewnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne i smakowite zdjęcie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A miliny już niedługo... :)

    OdpowiedzUsuń