niedziela, 30 maja 2010

41. a po powodzi wszystko się sushi




20 komentarzy:

  1. Sushi powiadasz?
    No jakby ten tegez, nie jadlam nigdy, ale też jakoś nie ciągnie mnie by spróbować. Może fakt, że to surowe?
    ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Siostro z Obawami - porzuć te wątpliwości! Nie warto tak trwać w niewiedzy o smaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Grzegorz Mełł30 maja 2010 15:07

    Sushi sauté dla prawdziwych twardzieli :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bynajmniej! - reszta się zwyczajnie nie załapała na kadr ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grzegorz Mełł30 maja 2010 15:44

    Ale tak pięknie wygląda wianuszek szczypiorku wokół ryby, czy też kosteczka awokado!
    @majana - jeśli surowa ryba Ci staje okoniem :-) spróbuj z np. wędzonym łososiem. Pierwsze samodzielne zrobienie sushi daje niesamowitego olśnienia, jak upieczenie chleba na zakwasie. Bez drożdży ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Grzegorz Mełł30 maja 2010 15:47

    Coś gramatycznie nie wyszło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A! no fakt, przydałoby się deczko koloru, i trochę czerni sezamowej. Ale to już następnym razem.

    Siostra, ja się podpiszę, pod powyższym - wędzony łoś jak najbardziej się nada i nawet smakuje zacnie, ale do tego chyba bliźniaczki przekonywać nie muszę ;)

    "Bez drożdży"...tia...wyczuwam w tym kęsie szczyptę zgryźliwości...

    OdpowiedzUsuń
  8. Sie shushi, Oczku ej Ty zartownisiu :-)
    Podobno znow caly tydzien ma lac, a ja chce w piatek zbierac platki rozy i co bedzie??

    OdpowiedzUsuń
  9. Siusi nie, stanowczo nie ;) A jeszcze zmagam się z Shogunem w czytaniu, to już wogóle NIE.

    OdpowiedzUsuń
  10. Buruś--->otwieram skrzynkę, a tam...czarno od Jagodowych powiadom ień na kosie, hehe ;)

    Mafcia--->coście tacy strachliwi z tymi zawijasami? Mi się marzy... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a teraz sie Oczku zrobilo czarno u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ha ha! I się wyrównuje ;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. No patrzaj, taki powodziowy wpis i teraz nas zalewaja komentarze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. A wiesz, że też o tym pomyślałam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. to doleje kropelke jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam już przyjemność, wątpliwa była... ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. E! To może źle trafiłaś. Wiesz co? - najlepiej zrób sama :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A mogę skłamać? ;) Te, które robiłam sama, nie wyglądały tak ładnie. Były... jakby kanciaste ;)

    OdpowiedzUsuń