sobota, 5 marca 2011

110. guilty?





7 komentarzy:

  1. Ależ melancholijna muzyka za tym kieliszkiem się kryje ... no i widzę jeszcze dawny dywanik na balkonie :)

    Buziak cieplutki Ci ślę na dobry weekend :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Not guilty;)

    :))) Miłego wieczorku:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjecia bliskie ideałowi - super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Lipka--->Eric Satie komponował właśnie taki spokój. Niektóre kompozycje zostały wykorzystane w "Elegii" i tam go po raz pierwszy usłyszałam, a potem się okazało, że Pan R. dysponuje całą płytą Satiego :)

    Sisi--->w przypadku kieliszka guilty - wytawnie :))

    Kasinka--->dziękuję :)

    Princi--->zależy jak na to spojrzeć


    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wytrawnie - może być :)) Lubię.
    :)

    OdpowiedzUsuń