piątek, 25 czerwca 2010

51. spokój...



...czuję...

"Dobre jest to, co minęło
Dobre jest to, co nadchodzi
A nawet dobra jest teraźniejszość"
(Zbigniew Herbert - "Dojrzałość"; fragment)


(song)



15 komentarzy:

  1. "ma vie n'est pas
    derriere de moi.
    ni avant.
    ni maintenat.
    elle est dedans"
    J. Prevert

    OdpowiedzUsuń
  2. Samo dobre... jak za dużo dobroci to tak jak dżem, zemglić może ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko." Albert Einstein

    Miłego dnia Kochana Sis:**

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu--->w sensie: nie żyje się ani przeszłością, ani przyszłością. Lepiej czerpać z tego, co jest teraz. I tego się właśnie trzymam :)

    Karotkowa--->a jakże! :)

    Tośku--->a kto Ci każe na raz cały słoik jeść, ha?

    Siostra--->bo to jest tak, że najlepiej się żyje, kiedy coś zachwyca, mała rzecz, mały gest, miłe chwile. To takie cudy właśnie :)

    Princi--->a pewnie!


    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie sie jakos spokoj z pustym talerzem nie kojarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A tak! Te rozdygotane nerwy, że zjadłoby się jeszcze, a tu nie ma nic! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a co jadłaś?

    królik

    OdpowiedzUsuń
  8. To: http://kuchniaszczescia.blogspot.com/2010/05/wszystko-jasne-wiosna.html


    czcząca marchewę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo ale smakowite, faktycznie ślady się zgadzają.
    zazdraszczam Ci tej potrawy, bo ja to muszę resztki dojadać przez te kilka dni zanim do domu pojadę, by lodówkę wyczyścić na 2-3 miesiące (:

    OdpowiedzUsuń
  10. To jeszcze zależy co się składa na te "resztki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. no nic ciekawego, głównie to słoiki. Już mi się przejadły :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Siostra, dokładnie tak :)
    Zachwyca uśmiech, oczy, listek zielony ... i te małe zachwyty to takie małe cuda.
    Lubię ten zachwyt, kocham te małe cuda:)

    Buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ty chyba tym swoim oczkiem odczytujesz fluidy i znowu kropa w kropę oczkową trafiłaś i w samopoczucia podniebienie :-)

    OdpowiedzUsuń