czwartek, 5 sierpnia 2010

63. bestseller







10 komentarzy:

  1. a to feler, rzekną seler...świetne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cozerka---> "Widzieliście, jaka krewka!" -Zaperzyła się marchewka. ;))

    Stenciu--->utopił się w zupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A co tam z tego selerka będzie Sis?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wciąż mnie zadziwia Twoja zabawa słowem i obrazem. lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze żeś muzykę dobrała :DDD mówisz, że ten bestseler to taki groźny, że go Donem powinno się tytułować? Tylko w który korzonek całować :DDD

    OdpowiedzUsuń
  6. toć to seler ;) a gdzie pietruszka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sisi--->superancki był :)

    Karotkowa--->staram się, jak potrafię ;)

    Lipka--->ponieważ był groźny, dla spokoju ducha potraktowałam go wrzątkiem. I wiesz co? Zmiękł! ;))

    Princi--->"Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:Blada, chuda, spać nie może."


    pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  8. a dziwisz się, ze spać jej nie dają? ten jej kształt ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nooo, taki... pietruszkowaty ;P

    OdpowiedzUsuń