poniedziałek, 27 września 2010

81. lampka... nocna







12 komentarzy:

  1. ja mam już mam słaby wzrok... muszę mieć lampę...

    OdpowiedzUsuń
  2. och jak mi się podoba ta gra słów :) i zdjęcia także :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gutek--->czy lampa liczy się w jednostkach butelkowych? ;)

    Cozerka--->;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie Pani! Bardzo ładnie :)))Takie same piżamki?

    OdpowiedzUsuń
  5. Żabciu--->nie wiem co Lo na te "piżamki" by powiedziała... ;)

    Sisi--->a nie nie, oczywiście, że tak tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ups, to lepiej już nic nie mówię i się nie pogrążam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczko skąd masz kota ja się zakochałam w takiej figurce jak zobaczyłam ją u Ciebie i jestem teraz trzeźwa (zwłaszcza są też śliczne te bełkotliwe koty). Oczko :(((((((((((!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja mam kota na punkcie kota !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze miały być buziaki dla Ciebie i kota ;):). Tylko się nie wygadaj mojemu kotu ;):).

    OdpowiedzUsuń
  9. A wiesz Michrówku, stanął mi kiedyś na drodze, a potem pojawiły się kolejne.

    O! se Pani luknie tu:
    http://belkoty.blogspot.com/2009/11/koty-na-bekotach-sowo-wstepu-i-radosna.html


    Zarzuć dresikiem na prywatkę, to Ci wyślę.

    OdpowiedzUsuń